Wychodzę na ulicę jestem tu i teraz. Co dalej? Retrospekcja?

Rok 1990, jest luty planeta jeszcze śpi, rodzę się w postkomunistycznym kraju na peryferiach europy, jednego z kontynentów tej ziemi. STOP. Nie mam zamiaru się zagłębiać w jakiekolwiek struktury geologiczne, historyczne czy socjologiczne... do czasu. Bo interesuję mnie po co tu się pojawiłem, i czemu w ogóle się nad tym zastanawiam tak zawzięcie, a co najważniejsze jak zbudować coś wielkiego w tym środowisku.
Sprawa pierwsza - myślenie celowe, nie pozwala na marnowanie czasu.
Sprawa druga - bądź tu i teraz polepsz swą świadomość,
Sprawa trzecia - zdrowie - bez niego nic nie osiągniesz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz